Czynienie uczniami a kościół - Rich Lusk

Życie Kościoła to czynienie uczniami. Nic nie jest w stanie zastąpić matczynej, wychowawczej roli Kościoła, który czyni uczniami. Kościół to przecież szkoła uczniów. Wstępujemy do niej przez chrzest, jesteśmy kształceni słowem przez pastorów i nauczycieli, a także karmieni u jej stołu podczas cotygodniowego nabożeństwa, kiedy następuje odnowienie przymierza. Zwróćmy uwagę na słowa Kalwina:

Skoro mamy zajmować się Kościołem widzialnym, przyrównajmy go do matki. Wówczas okaże się, że znać ją to nie tylko rzecz pożyteczna, ale i konieczna. Nie możemy mieć życia, o ile matka nie pocznie nas w łonie, urodzi, nakarmi u swej piersi i o ile nie ochroni nas i poprowadzi ku życiu na podobieństwo aniołów, aż wyzbędziemy się śmiertelnego ciała. Nasze słabości nie pozwalają na zakończenie tej szkoły dopóki żyjemy. Poza tym, oddalając się od jej łona, nie możemy mieć nadziei na przebaczenie grzechów lub na zbawienie.

Prawdziwe jest stare powiedzenie: "Nikt nie może mieć Boga za Ojca, o ile Kościół nie jest jego matką." Kościół, jak arka Noego, może cuchnąć w środku, ale z pewnością chroni przed zatonięciem w morzu Bożego gniewu. Cały Nowy Testament świadczy, że porzucenie ludu przymierza równe jest odstępstwu od Chrystusa (np. Hebr. 10:19-25). Porzucić wspólne zebrania braci to podeptać Jezusa. Nie możemy żyć bez opieki, jaką Bóg obdarza nas przez Kościół.

Kościół kształci wszechstronnie i na wiele sposobów. W końcu Jezus wezwał pierwszych pastorów do przekazania uczniom wszystkiego, co im przykazał. Taka pełna edukacja zaczyna się od zwiastowania wielkiego zbawczego dzieła Boga dokonanego przez śmierć i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa. I choć nigdy nie wypowiemy wszystkiego o dziele Chrystusa względem nas, to jednak są też inne rzeczy do poznania. Biblia odnosi się do każdej dziedziny życia, dlatego Kościół powinien zapewnić szeroko rozumiane kształcenie. Wiele współczesnych kościołów zawęziło obszar nauczania i pobudziło swych członków do poszukiwania prawdy w świecie. Lecz pastor musi w nauczaniu dotykać zarówno spraw publicznych, jak i prywatnych, naśladując w tym Pismo.
Prawdziwe czynienie uczniami oznacza poznawanie, jaka jest wola Boża względem rodziny, pracy, społeczeństwa, a także innych praktycznych wskazówek nt. chrześcijańskiego życia (np. jak się modlić, jak czynić pokój, jak mówić o wierze i jak jej bronić, jak zastosować zasady biblijne do naszego powołania, jak z radością używać rzeczy na tym świecie, nie upodabniając się do świata itp.). Kazania, nauczanie i katechizacja kształtują nas według chwalebnej prawdy Bożej. Stajemy się ludźmi przesiąkniętymi całą radą Bożego Słowa, które zawiera wszelką mądrość. Uczymy się żyć w świecie, nie będąc z tego świata.

CAŁY TEKST