Niedobrze człowiekowi gdy jest sam - Jeffrey Meyers

Jedno z najbardziej zdumiewających stwierdzeń w opisie stworzenia znajdujemy w I Mojżeszowej 2,18. Już w pierwszym dniu życia Adama Bóg poddał ocenie jego życie: „Niedobrze jest człowiekowi, gdy jest sam”. Zastanówmy się nad tymi słowami. Czytaliśmy i słyszeliśmy je tyle razy, ale uczyńmy to jeszcze raz.

Cóż w tym dziwnego?
Na początek zajmijmy się kontekstem I Mojżeszowej 2,18. Chodzi w szczególności o wcześniejsze wersety. I Mojżeszowa 2,4-25 opisuje szósty dzień Bożego dzieła stworzenia. Nie jest to po prostu kolejny opis stworzenia, ale opis koncentrujący się na wyjątkowym dziele Boga - ukształtowaniu ludzi. W opisie tym widzimy wiele szczegółów, ale na plan pierwszy wysuwa się częste użycie osobowego i przymierzowego imienia Boga - Jahwe. Wskazuje to na fakt, iż mamy tu do czynienia z zawarciem przymierza. Adam został stworzony w przymierzu z Bogiem.

W tym niesamowitym opisie czytamy, jak Bóg uformował Adama z prochu ziemi, a następnie tchnął w niego dech życia (1 Mj 2,7). Trudno sobie wyobrazić coś bardziej intymnego i osobistego niż dar życia w wyniku metody „usta-usta” zastosowanej przez Ducha Świętego. Dzięki temu człowiek stał się istotą żywą (dosł. „żyjącą duszą”). Nie chodzi jedynie o życie biologiczne. Człowiek stał się istotą żywą przede wszystkim w odniesieniu do Jahwe, swojego Boga. Życie, czyli przede wszystkim żywa i bogata więź z Jahwe, jest darem. Adam nie musiał na nie zasłużyć. Nie ma w Biblii żadnej wzmianki, jakoby należało zapracować sobie na Bożą przychylność lub miłość. Adam od razu miał w nich udział. Adam cieszył się społecznością z łaskawym Bogiem. Ale pełnia Bożych darów miała dopiero nadejść. Również na nią nie będzie musiał zapracować, ale jedynie wdzięcznie przyjąć w wyznaczonym przez Boga czasie. To jednak, jak wiemy, nie powiedzie się Adamowi, kiedy pochwyci owoc z niewłaściwego drzewa (1 Mj 3). Ale o tym później. Chcę teraz wskazać na przymierzową i osobistą więź Adama ze Stworzycielem, i że ta życiodajna więź z Jahwe jest Bożym darem.
Co więcej, dowodem na istnienie osobistej relacji Boga z Adamem jest fakt, iż Bóg z nim rozmawiał. Jahwe najpierw zbudował ogród-sanktuarium (czemu pewnie przyglądał się Adam), po czym powiedział Adamowi, w jaki sposób ludzkość obejmie panowanie nad światem (1 Mj 1,26-28). W tej rozmowie osobowy i dotrzymujący przymierza Bóg mówi Adamowi, co może, a czego nie może jeść. Adam musi poczekać, zanim będzie mógł zjeść owoc z drzewa poznania dobra i zła. Żaden zakaz natomiast nie dotyczył drzewa życia. Mógł jeść z niego do woli.

CAŁY TEKST