Solus Christus (Tylko Chrystus) - Andrew Sandlin

Dwa teologiczne hasła, które stały się niesłychanie istotne w czasach reformacji to: Sola Scriptura (Tylko Pismo) oraz Sola Fide (Tylko wiara). Protestanccy reformatorzy chcieli odrzucić wszelkie niebiblijne dogmaty, które stały się częścią wiary i praktyki zachodniego kościoła. Pragnęli zamiast tego czystego, biblijnego nauczania. Poglądy i praktyki sprzeczne z Biblią takie jak: papizm, spowiedź uszna oraz czyściec były powszechne wśród średniowiecznych społeczeństw. Sobór Trydencki umocnił tylko przekonanie, iż nie spisane w Słowie Bożym tradycje są równe z autorytetem samego Pisma Świętego. Tego oczywiście prawdziwi reformatorzy nie mogli zaakceptować.

Problem relacji pomiędzy Bożą łaską, a ludzkimi uczynkami w kwestii zbawienia był niejasny od samego początku historii Kościoła Apostolskiego. Ojcowie Kościoła i wierni zdawali sobie sprawę z tego, że zbawienie pochodzi „z łaski”, byli także świadomi tego, że Bóg oczekuje dobrych uczynków od swoich wybranych. Niezbyt oczywiste i klarowne było natomiast to, jak pogodzić te dwie kwestie, tak by były one idealnie powiązane ze sobą. W późnym średniowieczu, zarówno Wschód jak i Zachód, zdefiniowali zbawienie, jako wspólny wysiłek Boga i ludzi – Bóg posiada piłkę i wprawia ją w ruch, a zadaniem człowieka jest utrzymywanie, by ta piłka pozostawała w ciągłym ruchu. Rzymscy katolicy już wtedy uważali, iż Bóg udziela swojej łaski podczas sakramentu chrztu, natomiast do zadań człowieka należy współdziałanie z danym mu darem łaski co owocuje w dobrych uczynkach, dzięki którym zdobywa Bożą przychylność. Takie myślenie oczywiście miało wiele wspólnego z prawdą - zbawienie pochodzi z łaski, którą Bóg okazał w Chrystusie na krzyżu, lecz dogmat ten nauczał także, że człowiek ma swój wkład w zbawienie swojej duszy.

CAŁY TEKST